• Grudzień to sezon na piernik, ale postanowiłam podejść do tematu nieco inaczej i zamiast klasycznego piernika przełożonego powidłami upiekłam gingerbread cupcakes, czyli babeczki piernikowe. Miękkie ciasto ucierane z dodatkiem przyprawy do piernika udekorowane kołderką z kremu z serka śmietankowego z nutą cynamonu. Ozdobione świąteczną posypką (uwielbiam te małe pierniczkowe ludziki!) będą ciekawą alternatywą na świątecznym stole. Do ozdoby świetnie sprawdzą się też pełnowymiarowe pierniczki, gałązki rozmarynu lub żurawina.

    (więcej…)
  • Mam wrażenie, że kardamonki są trochę jak mniej popularne koleżanki cynamonek – zdecydowanie niedoceniane, a mają przecież wiele do zaoferowania. Miękkie i maślane ciasto drożdżowe w połączeniu z cytrusowo-pikantną nutą kardamonu to jeden z moich ulubionych smaków i jeśli mam być szczera… gdybym musiała wybierać między cynamonkami, a kardamonkami to wybrałabym te drugie. Często goszczą w mojej kuchni, gdy w tygodniu mam ochotę na coś słodkiego.

    Dla najlepszego efektu warto zaopatrzyć się w dobrej jakości mielony kardamon lub w wersji ekstra: na świeżo zmielić ziarenka kardamonu np. w młynku do kawy. Dla podkręcenia smaku lubię też cały cukier z proporcji na ciasto drożdżowe podmienić na domowy cukier waniliowy.

    Gwarantuję, że takim bułeczkom ciężko się oprzeć!

    (więcej…)
  • Pamiętam że jeszcze kilka(naście) lat temu, gdy dopiero zaczynałam interesować się pieczeniem, kupienie świeżej żurawiny było zadaniem niemal niewykonalnym. To owoc który wciąż nie jest u nas tak popularny jak maliny czy borówki, a jeśli już się pojawia to zwykle jako dodatek do serów. Mimo to mam do niej pewną słabość (może właśnie przez to jak trudno była kiedyś dostępna) i cieszę się, że teraz coraz częściej w sezonie jesienno-zimowym można ją znaleźć w sklepach.

    Syrop żurawinowy to świetny dodatek do drinków, moktaili i zimowych naparów. Kwaskowate owoce w połączeniu z cynamonem i skórką pomarańczową idealnie pasują do grudniowej atmosfery oczekiwania na Święta. Przygotowanie jest proste i wymaga niewiele czasu, więc polecam spróbować.

    (więcej…)
  • Zawsze wolałam białe wino od czerwonego, chociaż grzaniec jednoznacznie kojarzy mi się z tym drugim. Mimo tego uznałam, że warto spróbować zagrzać też wino białe. Goździki wymieniłam na owoce kardamonu, zachowałam obowiązkowy w moim odczuciu cynamon, anyż i plastry pomarańczy. Dodałam też nieco syropu z kwiatów czarnego bzu, który robiłam latem (oczywiście taki ze sklepu też się sprawdzi) i miód lipowy. Grzane wino w wersji białej – korzenne i bezalkoholowe – moim zdaniem wyszło świetne. Jest zdecydowanie bliższe mojemu profilowi smakowemu niż czerwone i z pewnością będzie często pojawiać się na stole w zimowe wieczory (wymiennie z tym bardziej klasycznym grzańcem, który bardziej smakuje mojemu mężowi).

    Polecam spróbować!

    (więcej…)
  • Dawno nie było przepisu na magdalenki i stęskniłam się za tymi maleństwami w kształcie muszelek. Tym razem zdecydowałam się na smak czekoladowo-pomarańczowy, a same ciasteczka ozdobiłam mleczną czekoladą i złotym brokatem spożywczym. W takim wydaniu super sprawdzą się na imprezę. Nie wymagają wiele pracy, ale robią efekt wow.

    Czekoladę mleczną można spokojnie zastąpić taką samą ilością czekolady gorzkiej lub deserowej. W przepisie na ciasto znajduje się odrobina kawy rozpuszczalnej, której nie czuć; jej zadaniem jest tylko podkreślić czekoladowy smak ciasta.

    (więcej…)