Sezon na czarny bez jeszcze trwa więc kontynuuję moją misję chwalenia tego cudownego kwiatu.

Hugo Spritz to łagodniejszy i słodszy krewniak znanego i kochanego Aperol Spritz. Oba uwielbiam z innych powodów i cieszę się, że ich bezalkoholowe wersje są coraz częściej dostępne w lokalach i oczywiście do przygotowania w domu. Zamiast domowego syropu z kwiatów czarnego bzu można wykorzystać taki ze sklepu, chociaż nie ukrywam dla mnie połowa frajdy to właśnie to że mogę wykorzystać syrop na który ciężko zapracowałam zbierając kwiaty.

Hugo łączy moje ulubione smaki: słodki syrop z kwiatów bzu. kwaśną limonkę i orzeźwiająco-ziołową nutę mięty. Wszystko to uzupełniają bąbelki z bezalkoholowego Prosecco i gazowanej wody. Z dużą ilością lodu, przy słonecznej pogodzie to idealny wakacyjny drink!

Hugo Spritz
proporcja podstawowa 3:2:1

Dodatkowo: limonka pokrojona w ósemki, gałązki świeżej mięty i lód

Na dno szklanki lub kieliszka wrzuć ósemkę limonki i kilka liści mięty, ugnieć lekko, by limonka puściła sok, a mięta zaczęła pachnieć. Zalej syropem z kwiatów bzu, wsyp lód wedle uznania. Uzupełnij Prosecco i wodą gazowaną, delikatnie zamieszaj i podawaj od razu.

Posted in

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Za piecem

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej