• Na blogu jest już przepis na bajgle na zwykłych sklepowych drożdżach, ale szukam kolejnych przepisów na wykorzystanie mojego wiernego zakwasu, więc przerzuciłam się na bajgle na zakwasie.

    Jak każdy przepis z wykorzystaniem zakwasu tak i ten wymaga dodatkowego planowania i cierpliwości, ale daje też mnóstwo satysfakcji. Często myślę o tym jakie to niesamowite, że mam na kuchennym blacie moją prywatną kolonię dzikich drożdży, dzięki którym mogę piec swoje własne pieczywo.

    Z tego przepisu wychodzi tuzin ładnych bajgli, które akurat u mnie w domu byłyby niemożliwe do zjedzenia w jeden dzień. A wiadomo bajgle najlepsze są tego samego dnia. Mimo tego piekę ich 12, bo po przestudzeniu i przecięciu na pół wkładam je do woreczków do mrożenia i wrzucam do zamrażalnika. Dzięki temu mam świeże bajgle na śniadanie przez cały tydzień – wystarczy wyjąć je kilka minut wcześniej z zamrażalnika, a potem podpiec w tosterze.

    Przepis z moimi lekkimi zmianami pochodzi z książki „The Perfect Loaf” Maurizio Leo.

    (więcej…)
  • Posypka Everything Bagel czyli bajgle ze wszystkim: to połączenie nasion sezamu i maku z czosnkiem, cebulą i odrobiną soli. Uwielbiam posypywać nią bajgle, ale sprawdza się też jako dodatek do kanapek, sałatek czy nawet dań z ryżu. Łatwo ją przygotować i przechowywać, więc zawsze może być na wyciągnięcie ręki! Wystarczy szczypta by podkręcić smak dania.

    O ile nasiona i sól są dość łatwe do zdobycia, suszoną cebulę i czosnek w płatkach udało znalazłam póki co tylko w internecie. Przychodzą w grubych płatkach, które dla wygody dozowania rozgniatam w moździerzu, by wszystkie składniki posypki były podobnych rozmiarów i lepiej się mieszały.

    (więcej…)
  • Miałam ochotę na coś z jabłkami i cynamonem, ale nie na szarlotkę. Ten apetyt zaowocował tymi właśnie tartaletkami z migdałowym frangipane, jabłkami i nutą cynamonu.
    To moje ulubione ciasto kruche z dodatkiem mąki migdałowej. Używam go do wszystkich moich tart i tartaletek. Jest faktycznie kruche, pyszne i nieprzesadnie słodkie. Do tego zapieczony krem migdałowy i plasterki jabłka – cudowna alternatywa dla klasycznej szarlotki!

    Ciasto można przygotować też w pojedynczej, dużej formie na tartę. Ciasta i kremu migdałowego wystarczy na formę o średnicy 25 cm, ale podejrzewam że trzeba będzie przygotować więcej jabłek. Polecam też wtedy wydłużyć czas pieczenia o 10 minut.

    Tartaletki można też dodatkowo posypać kruszonką, chociaż wtedy będą mniej kolorowe (ale wciąż obłędnie pyszne).

    (więcej…)
  • Ostatnio ten chlebek królował u nas w domu, upiekłam go 4 razy pod rząd. Może kupuję za dużo bananów, a może te banany to tylko moja sprytna wymówka do pieczenia kolejnych chlebków? Któż to wie, któż to wie…

    Jak to z chlebkiem bananowym: jest ultra szybki w przygotowaniu i nie potrzeba do niego włączać miksera. Wystarczy widelec, miska, waga i keksówka. Potem już tylko wrzucasz do piekarnika i po godzinie pieczenia możemy cieszyć się świeżym, podwójnie czekoladowym ciastem. Dobrze zachowuje świeżość w szczelnym pojemniku – o ile nie zniknie od razu w całości.

    (więcej…)
  • Uwielbiam pomarańczowe wypieki i ten konkretny sernik piekę już od kilku lat, ale jakoś nie było okazji dodać go na bloga. Uznałam jednak, że to będzie moja tegoroczna propozycja na wypiek Wielkanocny.

    Jest kremowy, nie za słodki i cudownie pomarańczowy, a polewa z białej czekolady i świeżego soku idealnie dopełnia całość.

    Żeby dodać aromatu masie sernikowej najlepiej użyć skórki otartej z pomarańczy, ale trzeba koniecznie zdobyć taką ekologiczną. Kiedy nie mam opcji kupić bio pomarańczy z pewnego źródła (czyli takiej która nie była pryskana środkami grzybobójczymi) używam naturalnego ekstraktu pomarańczowego.

    (więcej…)