
W tym roku królują u mnie dżemy owocowo-kwiatowe. Była już truskawka z kwiatem czarnego bzu, a teraz do słoików polecają się morela i lawenda. Jeśli czas pozwoli może skuszę się jeszcze w tego lata na połączenie maliny i róży? Jesienią będę już tylko myśleć o smażeniu powideł śliwkowych na świąteczne pierniki.
Morela świetnie komponuje się z nutką lawendy i cytryny, a sam dżem nie jest przesadnie słodki. Lubię go jako dodatek do słodkiej chałki lub tostów francuskich. Jest to nieco nietypowy smak, którym warto podzielić się z bliskimi – słoiczek takiego dżemu przygotowany teraz, świetnie sprawdzi się jako element świątecznego prezentu.
Kwiatów lawendy do dżemu dodaję jedynie łyżeczkę, ale to w zupełności wystarczająca ilość. Polecam używać lawendy przeznaczonej do celów kulinarnych, którą można bez problemu kupić w sklepach internetowych.

Dżem morelowy z lawendą
- 1 kg moreli
- 350 g cukru
- sok z 1 dużej cytryny
- skórka otarta z 1/4 cytryny BIO
- 10 g pektyny
- 1 łyżeczka suszonych kwiatów lawendy
Morele umyj, przekrój na połówki i pozbaw pestek. Przełóż owoce do garnka, dodaj sok i skórkę z cytryny oraz 250 g cukru. Wymieszaj wszystko, przykryj i pozostaw w temperaturze pokojowej na około godzinę aż owoce puszczą sok.
Gotuj dżem na małym ogniu przed około 30-40 minut aż owoce będą się rozpadać. Mieszaj regularnie by uniknąć przypalenia dżemu. Pektynę wymieszaj z pozostałym cukrem i dodaj do dżemu razem z kwiatami lawendy. Wymieszaj wszystko energicznie by uniknąć grudek, zagotuj i natychmiast zdejmij z palnika. Gorący dżem przełóż do wyparzonych słoików. Słoiki wystudź do góry nogami lub wcześniej poddaj dodatkowej pasteryzacji.
Po wystudzeniu słoiki przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu. Po otwarciu przechowuj w lodówce.
Uwagi:
- Możesz pominąć użycie pektyny, ale wtedy dżem należy gotować dłużej, przynajmniej 1,5 h lub do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Możesz dodać wtedy cały cukier od razu do owoców.
- Słoiki przed i po nałożeniu dżemu pasteryzuję w piekarniku rozgrzanym do 120°C.
Zostaw odpowiedź