
Pamiętam że jeszcze kilka(naście) lat temu, gdy dopiero zaczynałam interesować się pieczeniem, kupienie świeżej żurawiny było zadaniem niemal niewykonalnym. To owoc który wciąż nie jest u nas tak popularny jak maliny czy borówki, a jeśli już się pojawia to zwykle jako dodatek do serów. Mimo to mam do niej pewną słabość (może właśnie przez to jak trudno była kiedyś dostępna) i cieszę się, że teraz coraz częściej w sezonie jesienno-zimowym można ją znaleźć w sklepach.
Syrop żurawinowy to świetny dodatek do drinków, moktaili i zimowych naparów. Kwaskowate owoce w połączeniu z cynamonem i skórką pomarańczową idealnie pasują do grudniowej atmosfery oczekiwania na Święta. Przygotowanie jest proste i wymaga niewiele czasu, więc polecam spróbować.
Syrop żurawinowy
około 650ml
- 250 g żurawiny, świeżej lub mrożonej
- 2 laski cynamonu
- skórka z 1/2 pomarańczy
- 350 g cukru
- 500 ml wody
Pomarańczę sparz wrzątkiem i dokładnie wyszoruj, a następnie nożem lub obieraczką do warzyw zetnij skórkę z połowy owocu. Żurawinę umyj i przebierz. Wszystkie składniki umieść w garnku i gotuj na średnim ogniu aż owoce zaczną pękać, od tego momentu nie gotuj dłużej niż 5 minut. Ważne aby żurawiny nie zaczęły się rozpadać, gdyż zawierają bardzo dużo pektyny i mogą nadmiernie zagęścić syrop. Gotowy syrop przecedź przez sito i przelej do czystej butelki. Przechowuj w lodówce.
Zostaw odpowiedź