Nie lubię, gdy coś się marnuję więc kiedy zostało mi dużo kandyzowanego imbiru po przygotowaniu kolejnej partii syropu imbirowego powstały te oto ciasteczka. Świetnie pasują do kubka herbaty lub filiżanki ulubionej kawy, a w tak jesiennym kształcie jak listki klonowe to idealna jesienna przekąska. W smaku są maślano-imbirowe, lekko rozgrzewające. Dla miłośników nieco ostrzejszych ciasteczek polecam zwiększyć ilość imbiru w przepisie do 60 gram – w takiej wersji wręcz szczypią w język.

Ciasteczka z kandyzowanym imbirem:
około 30 sztuk

  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 45 g kandyzowanego imbiru
  • 270 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka melasy

Masło utrzyj z cukrem i melasą na puszystą masę (około 5-7 minut). Dodaj jajko, ekstrakt waniliowy i posiekany kandyzowany imbir, wymieszaj całość do połączenia składników. Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia, solą i cynamonem. Dodaj suche składniki do masy maślanej i zagnieć (w mikserze lub ręcznie) aż ciasto będzie jednolite i będzie gładko odchodzić od ręki. Ciasto zawiń w folię spożywczą i odstaw do lodówki na minimum 30 minut.
Po schłodzeniu ciasto rozwałkuj na podsypanej mąką powierzchni na grubość około 3 mm. Wytnij ciasteczka dowolnego kształtu i ułóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (ciasteczka nie rosną w czasie pieczenia, więc nie trzeba zachowywać dużych odstępów).
Piecz przez około 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 175° aż ciasteczka nabiorą złotego koloru. Po wycięciu blachy z piekarnika odczekaj około 5 minut przed przeniesieniem ciasteczek na kratkę do pełnego wystudzenia.
Przechowuj w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej.

Posted in ,

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Za piecem

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej