Nie wyobrażam sobie pieczenia bez mojego domowego ekstraktu waniliowego. Robię go już od lat, ale dopiero teraz pomyślałam, że warto dodać go też tutaj. Wykonanie jest banalnie proste. Potrzeba jedynie świeżych lasek wanilii, mocnego alkoholu i całego mnóstwa cierpliwości.

Ekstrakt zrobiony w domu ma tą samą właściwość co dobre wino, czyli im dłużej pozwolimy mu leżakować tym lepiej. Powinien być zdatny do użycia już po 6 tygodniach, ale z czasem nabiera więcej aromatu. Na zdjęciu widać różnicę w kolorze między ekstraktem, który nastawiłam w lutym tego roku i świeżymi butelkami przygotowanymi w sierpniu. Po wykonaniu powinien być zdatny do użycia przez minimum rok (lub dwa), ale przyznaję zawsze zużywam go wcześniej.

Domowy ekstrakt waniliowy to też super pomysł na własnoręcznie przygotowany prezent świąteczny. Nastawiony teraz, do grudnia nabierze koloru i aromatu.

Polecam kupować laski wanilii w większej ilości przez internet, bo to dużo bardziej opłacalne niż kupowanie ich w stacjonarnych sklepach pakowane po 1 sztuce. Wanilia powinna być świeża, ale nie musi być pierwszej klasy. Do ekstraktu i cukru waniliowego często kupuję wanilię z Ugandy czy Tajlandii, a nie tą najdroższą z Madagaskaru i jestem zadowolona z efektów.

Domowy ekstrakt waniliowy:
3 butelki 150 ml

  • 9-12 świeżych lasek wanilii
  • 500 ml alkoholu 40% (wódka, rum etc.)

Butelki dokładnie umyj i osusz. Ostrym nożem przetnij na pół wszystkie laski wanilii. Do każdej butelki wsadź po 3-4 laski. Zalej wybranym alkoholem i zamknij. Odstaw w ciemne, suche miejsce na minimum 6 tygodni, a najlepiej na 4 miesiące. Raz w tygodniu potrząśnij każdą butelką.

Po wykorzystaniu całego ekstraktu możesz dorzucić 2-3 świeże laski wanilii i ponownie zalać całość alkoholem i powtórzyć cały proces.

Posted in

One response to “Domowy ekstrakt waniliowy”

  1. […] 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego […]

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Za piecem

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej