Grzane wino to dla mnie nieodzowny element ciemnej połowy roku. Dni są coraz krótsze, słońca niewiele i pogoda nie zachęca do wyściubiania nosa na zewnątrz. Trzeba więc o siebie dbać i trzymać ciepło. Trochę w myśli duńskiego hygge czerpać przyjemność z komfortu jaki daje grzejący palce kubek, rozkoszować się zapachem korzennych przypraw i smakiem osłodzonego miodem wina.
Od dłuższego czasu nie pijam alkoholu, ale żyjemy w takich czasach, że wino bezalkoholowe można dostać niemal w każdym sklepie. Korzystając z tego przygotowuję moje ulubione grzane wino w wersji bez procentów (chociaż dla zainteresowanych te same proporcje zadziałają również z winem bogatym w procenty.

Bezalkoholowe grzane wino

  • 1 butelka bezalkoholowego czerwonego wina
  • 1 łyżeczka/torebka herbaty Earl Grey
  • 1 pomarańcza
  • 3 kawałki kory cynamonowej
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 8-10 goździków
  • 4 łyżki miodu

Pomarańczę sparz wrzątkiem, następnie pokrój w ósemki. W każdy kawałek pomarańczy wbij 1-2 goździki. Herbatę zalej 200 ml wody i zaparzaj przez 5 minut. Wino przelej do garnka, dodaj pomarańcze, herbatę, przyprawy i miód. Podgrzewaj na małym ogniu przez 10-15 minut aż wino będzie gorące, ale nie doprowadzaj go do wrzenia. Podawaj od razu.

Posted in

One response to “Grzane wino (bezalkoholowe)”

  1. Awatar ilovewro

    Jest w tym spokój, którego teraz tak brakuje.Zatrzymałem się przy tym wpisie na dłużej. Czuć, że ktoś tu naprawdę przemyślał, co chce powiedzieć. Warto mieć taki blog pod ręką, kiedy ma się przesyt informacji, a szuka się czegoś bardziej osobistego ale i konkretnego.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Za piecem

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej